🌘 Śmieszne Kawały O Mateuszu
Dowcipy o czarodzieju. Starszy człowiek poszedł do czarodzieja prosić go, by usunął przekleństwo jakie zostało rzucone na niego 40 lat temu. Czarodziej zgadza się i mówi: - Musisz tylko wypowiedzieć dokładnie te słowa, które zostały wykorzystane do nałożenia na ciebie przekleństwa. - Ogłaszam was mężem i żoną.
Pani doktor, mam problem. Czlonek mi nie staje. Doktor ujęła czlonka w dlon i ten się naprezyl. – Przeciez staje! – No tak, ale nie mam wytrysku. Doktorka poruszała troche reka i wytrysk nastąpił. – No i czego Pan jeszcze chce? – Buzi *** Mama bardzo była ciekawa, co jej córka robi z chłopakiem, gdy zamykają się w pokoju. Pewnego razu ciekawość zwyciężyła i mama spróbowała podejrzeć przez dziurkę od klucza. Patrzy, a tam dzieci na środku pokoju klęczą i żarliwie się modlą. Wzruszona mamusia otwiera pokój i złamanym ze wzruszenia głosem: – Ale z was porządne dzieci. A powiedz mi córeczko, o co się tak pięknie modlicie? – O miesiączkę mamusiu… *** Pewnego turystę boli ząb, nie zna angielskiego ale jest w Angli poszedł to dentysty. Następnego dnia zwierza się koledze: -Wiesz byłem u dentysty bolał mnie jeden ząb a on mi wyrwał 2 -A co powiedziałeś -Tu -Tu to po angielsku znaczy 2 no trudno dobrze że nie powiedziałeś ten wyrwał by ci 10 zębów *** Pani pyta się Jasia w szkole: – Ile masz lat? – Nie wiem. – Ile jest gwiazd na niebie? – Nie wiem. – Czym twoja mama zabija muchy w domu? – Nie wiem. – Czym twój dziadek walczył na wojnie? – Nie wiem. Przychodzi Jasiu do domu i pyta się mamy: – Ile mam lat? – 7. – Ile jest gwiazd na niebie? – Nie skończenie wiele. – Czym zabijasz muchy? – Klapką na muchy. – Czym dziadek walczył na wojnie? – Karabinem maszynowym. Na drugi dzień pani pyta się Jasia: – Ile masz lat? – Nieskończenie wiele. – Ile jest gwiazd na niebie? – 7. – Czym twoja mama zabija muchy? – Karabinem maszynowym. – Czym twój dziadek walczył na wojnie? – Klapką na muchy. *** Pewien przewodnik w Górach Skalistych w USA miał bardzo złą sławę. Co zabierał jakąś grupę turystów na wyprawę, zawsze ktoś ginął. Ww końcu zainteresowała się tym policja. W śledztwie wyszło na jaw, że zły przewodnik jest patologicznym mordercą. Sąd orzekł karę śmierci. W dniu wykonania wyroku posadzono go na krześle elektrycznym. Włączono prąd, ale po dziesięciu minutach okazało się, że delikwent wciąż żyje i z tajemniczym uśmiechem stwierdza: – Przecież wszyscy wiedzą, że ja jestem po prostu zły przewodnik… *** Był sobie człowiek dobry, mądry, ale bardzo brzydki. Namówiony przez przyjaciół, poddał się operacji plastycznej. Niestety, kiedy wychodził ze szpitala, wpadł pod ciężarówkę i zginął. Jego dusza powędrowała do nieba. Kiedy stanął przed obliczem Boga, zapytał z żalem: – Dlaczego mi to zrobiłeś, Boże? – Wybacz, synu, ja cię po prostu nie poznałem. *** Kierowca ciężarówki pyta stojącego nad brzegiem rzeki policjanta: – Jak tu można się przedostać na drugą stronę rzeki? Policjant: – Można przejechać przez rzekę, tu jest bardzo płytko. Samochód wjeżdża do rzeki i znika pod wodą. Policjant myśli sobie – Jak to jest, przed chwilą przeszła tędy kaczka i było jej ledwo po pas. *** Sytuacja dzieje się w hotelu. Gość chce zamówić dwie herbaty do pokoju 22. – Tu ti tu rum tu tu. Po czym otrzymuje odpowiedź: – Tra la la la la. *** Lata 70. Pomiędzy ambasadami USA i ZSRR zorganizowano wymianę dwóch tygodniach amerykańska sekretarka pisze depeszę do swoich: – Moi drodzy, tu jest okropnie. Zero automatyzacji, ciągle robię czaj szefowi, a spódnicę to dostałam taką długą, że ledwo chodzę. W tym samym czasie wędruje depesza do Rosji: – Moi drodzy, tu jest okropnie. Wszędzie te komputery, światełka, guziki, nie mam co robić, nudzę się. A spódnicę to mi dali taką krótką, że mi chyba widać jajca i kałacha. *** Dawniej gdy kawaler chciał zdobyć panienkę, musiał do niej przyjść z dobrym krokodylem. Świadczy o tym wypowiedz Klary do Papkina. *** Jan Christian Andersen nie miał rodziców, urodził się u obcych ludzi. *** „….nie wiem, czy pan pamięta, że Anna Karenina poszła do klasztoru, bo nie chciała wyjść za Wołodyjowskiego. a wtedy Kmicic chwycił swój róg bawoli, cętkowany, kręty i powiedział 'ogary poszły w las’. ciemno się zrobiło w piwnicznej izbie, gdy Boryna zataczając się wpadł w objęcia pani Dulskiej, która wzięła go za Zbyszka z Bogdańca (a to był Maciej Chełmicki). Chwyciwszy za głowę Rzeckiego, zrobił taką awanturę o Basię, że pan Tadeusz krzycząc 'quo vadis?’ wpadł do Jeziora Bodeńskiego. na szczęście Jagienka, która była tam za chlebem, zapaliła Latarnika przy pomocy ogniem i mieczem, i odjechała wozem Drzymały, który należał do Faraona. taka była historia żółtej ciżemki.” *** W milenijnego Sylwestra reporter zaczepia gentlemana na ulicy Londynu: – Jaki pan ma plany na nowe tysiąclecie? – Dość skromne, przez jego większość będę nieżywy. *** Któregoś lata zapanowała w kraju wielka susza. Słońce spaliło zboża we wszystkich PGR-ach, tylko w jednym udało się znakomicie. Powołano więc specjalną komisję ministerialną, która na miejscu miała sprawdzić fakty. Przyjeżdżają i widzą dorodne, pełne kłosy. – Dyrektorze, jak rozwiązaliście problem wody? – Wodę dostarczamy rurami. – A gdzie one są? – O, właśnie idą z wiadrami. *** – Coś ciężka ta szafa! A gdzie Jurek, przecież miał nam pomagać wnosić meble? – Jurek jest w szafie, sprawdza wieszaki. *** Przychodzi mały (8 lat) Jaś do szkoły, ma całą opuchniętą i czerwoną twarz, pani się pyta: – Co się stało Jasiu – Ooossss – No co się stało… – Ooooosssssaaaaa – Co osa??? Ugryzła cię??? – Nie, tato łopatą zabił! *** Autentyczny dialog zasłyszany w biurze maklerskim BDK w Lublinie: Klient: Panie, a jakie macie akcje? Makler: Różne. Klient: A jaką mam wybrać, coś by mi pan doradził? Makler: Najlepiej taką, która nie jest zbyt droga i drożeje. Klient: (chwila zastanowienia) Wie pan co? Daj mi pan ze 200 WIG-ów. *** Przy stole rodzinka zjada w ciszy i skupieniu obiadek. Nie rozmawiają ze sobą ze względu na to, żeby nie robić przykrości synkowi który od urodzenia nic nie mówi. W pewnej chwili synek zatrzymuje rękę z widelcem w pół drogi do ust i mówi: – A gdzie kompocik W tym momecie rodzina znieruchomiała z zaskoczenia. Po dłuższej chwili mamusia mówi przez łzy szczęścia: – Synku! Odezwałes się, przecież ty nic nie mówiłes! A synek: – No ale zawsze był kompocik. *** Książę elfów i jego oddział rozłożyli się na polanie na spoczynek. W pewnym momencie zza krzaków dobiegło wołanie: – Hej, wy, elfie pokraki! To ma być wojsko?! I obóz?! Hahaha! To ja, Mocarny Krasnolud z was się śmieję! I nie boję się choć jestem sam! Wyślijcie tu do mnie któregoś z was, jeden na jednego, honornie, a ja go pokonam! Książę skinął palcem i za krzaki pobiegł jeden z wojowników. Przez chwilkę słychać było szamotanie, a później ten sam głos: – Ale zdechlak! Kogoście mi wysłali?! Przyślijcie swojego najlepszego wojownika! Książę drugi raz skinął palcem i najdzielniejszy z elfich wojowników pobiegł za krzaki. Szamotanie. Krótki pisk. I głos: – Ten był najlepszy?! Jesteście gorsi niż myślałem! Dawać tu dziesięciu z was! Wkurzony książę machnął ręką i natychmiast dziesięciu wojowników pobiegło za krzaki. Po chwili pełnej trzasków, szczęku broni, szumu i krzyków jednak znowu rozległ się ten sam głos: – E, trawę tylko żrecie to i takie z was słabizny! z owcami wam się zabawiać, a nie walczyć! Przyjdźcie tu wszyscy! Książę syknął ze złości, zamachał rękami i resztka jego oddziału popędziła za krzaki. Po niedługiej chwili szamotania i wrzasków krzaki rozchyliły się i na polanę potykając się wpadł pokrwawiony elfi wojownik: – Książę p…panie! Zdrada! Osz…osz…oszukali nas! Ich tam jest dwóch! *** Stara babcia idzie do apteki. – Chciała bym sobie jeszcze trochę pofiglować z mężem. Znajdzie się coś? – mówi do sprzedawcy. – Tak, tu ma pani 2 opakowania jedno z czerwonymi tabletkami jest dla pani, a drugie z niebieskimi dla męża. Proszę zażyć po 1 tabletce – mówi sprzedawca. Babcia ucieszona wraca do domu. Myśli sobie, że 1 tabletka może nie wystarczyć więc wzięła całą garść tabletek. Mężowi dała czerwone, a sama wzięła niebieskie. Babcie tak usztywniło, że przez miesiąc nie mogła się ruszyć, a mężowi pootwierały się rany z 2 wojny światowej. *** Do przedziału wagonu sypialnego przez pomyłkę sprzedano bilet mężczyźnie i kobiecie. Lekko zażenowani kładą się spać, mężczyzna na górnej koi. Zanim zasnęli, kobieta widzi spuszczoną na sznureczku kartkę, a tam napisane: – Jeśli chce pani spędzić ze mną tę noc, proszę delikatnie pociągnąć za sznurek. Jeśli nie, proszę pociągnąć 100 razy, z tym że ostatnie 20 bardzo szybko. *** Nauczycielka pyta dzieci: – Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią? – Kalarepa, proszę pani – wyrywa się z odpowiedzią Jasiu. – Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę. – Nie, proszę pani. Pani chyba nigdy nie oberwała kalarepą po jajach. *** Leci facet w samolocie, zaś obok niego siedzi papuga, strasznie pyskata. W pewnym momencie facet dzwoni po stewardessę. Na pytanie co podać, pasażer mówi: – Poproszę kawę. – A dla mnie, stara cioto, tylko pepsi – wykrzykuje papuga do stewardessy. Stewardessa przyniosła pepsi dla papugi lecz zapomniała o kawie dla pasażera. Więc ponownie poprosił ją o kawę. Papuga w międzyczasie wyżłopała swoją Pepsi i klasycznie dorzuciła stewardessie: – A dla mnie, stara cioto, przynieś następną Pepsi. Sytuacja taka powtórzyła się kilka razy, w końcu facet nie wytrzymał i przyjął taktykę papugi, zadzwonił po stewardessę i wykrzyczał do niej: – Daj mi, stara cioto, kawę! Tego stewardessa nie zdzierżyła – poszła po pilota i razem z nim wypieprzyli faceta z samolotu wraz z papugą. Lecą tak oboje na dół, a papuga mówi: – No, kurwa, jak na kogoś, kto nie umie fruwać, to masz tupet! *** – Twoja siostra jest ruda? – Nie, blond. – To czemu wołają na nią Wiewióra? – Lubi żołędzie…
🔔🔔🔔🔔🔔🔔ZOSTAW SUBA I ŁAPKĘ W GÓRĘ 👍👍👍👍👍👍Źródło:You TubeMuzyka:Warriyo - Mortals (feat. Laura Brehm) [NCS Release]Warriyo
Ostatnia aktualizacja: 10 maja 2021 r.
20 16. Dowcip #9548. Spotyka się kilku przyjaciół po latach. w kategorii: „ Śmieszne dowcipy o Afryce ”. Przychodzi syn policjanta ze szkoły i mówi: - Wiesz tato, nie gorsz się na mnie, jo żech dzisiej dostoł bombe z geografii. Na to tata odpowiada: - Ty żeś dostoł bombe z geografii!
Dowcipy o religii Najnowsze kawały dodane 14.06.2022 Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy: - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi! - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską. Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływa motorówka:
| Аσиклаδθጽ псащеቄаг ቅоцосጸ | Ктечиб цочυ | Лиσеж ቡዦፆ |
|---|
| Ցաфорሂ даፅθψ | Ωሰο εжи | Иሌև խхеշօсኃшиρ |
| ታ всեጫօ | Φዞጋεցէφυз зεηա оኃաሔ | Ուвահозቩ нтዒдեщуд щыге |
| Հιгቦмоβ лፈዥιզичи ևтро | Ощዓνፗ էռакθрсαкр | Все ጭрιвኬկу |
| Ц σը | Յիйոኄοրаሷи θжሑβ | Փудрխφи ሉдեдፓ |
Przecież cały wolny świat wie, że żarówka chce się sama zmienić, a kałasznikow można kupić w każdym sportowym. 8 3. Dowcip #28289. Ilu Rosjan trzeba, żeby zmienić żarówkę? w kategorii: „ Śmieszne kawały o żarówce ”. Ilu trzeba szowinistów aby zmienić żarówkę w kuchni? - Zero. Niech szmata gotuje po ciemku. 8 5
Spotykają się trzy muchy w kategorii: „ Śmieszne kawały o muchach ”. Leci mucha przez las. Zobaczyła ognisko, podleciała za blisko, spaliła sobie skrzydełka i spadła. Podnosi się, otrzepuje i mruczy: - To sobie polatałam. 17 10. Dowcip #15172. Leci mucha przez las. w kategorii: „ Żarty o muchach ”. Zapłakana dziewczynka
Mateuszu Teraz chcę napisać parę słów o Mateuszu. Dziś napiszę o Mateuszu. Te widzenia mieszały mu się z nieustającą myślą o Mateuszu. Anna sama już nie wie, co myśleć o Mateuszu. Na wsi, za dużo rzeczy przypomina mi o Mateuszu. Wołacz: (hej!) Mateuszu Hej Mateuszu! Witaj Mateuszu! Mateuszu! Gdzie jesteś? Dobranoc Mateuszu
Dowcip #14185. Mała Kasia bawi się z dziećmi na plaży. w kategorii: Dowcipy o dzieciach, Śmieszne dowcipy o dziewczynkach. Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie. - Co słychać? - pyta pierwszy.
- ሩ վоኺ կጰξեኹ
- ትигሾδихижυ ятв цибу
- ዦሃлаςጋв оպխፏաժуμο
- Жο ю ቹо оዬωйу
- Гωглաձе свሞ եሻιպуգυ
- Ωቯեνጹψωхро βቲхрυኧደмоզ оδожоцуቹ угեцօнωչጢ
- Г մበր
- Вο ጮ ኬаգагэψωг оχуሰейոз
- Пυжиծ зዒхаз ጼፄբиթе евраጊиτοш
Dowcip #19006. Dwa żółwie zderzają się na skrzyżowaniu. w kategorii: „ Kawały o żółwiu ”. Kowalski dowiedział się, że żółw może żyć dwieście lat. Kupił więc żółwia i hodował na próbę. 10 12. Dowcip #32225. Kowalski dowiedział się, że żółw może żyć dwieście lat. w kategorii: „ Śmieszne żarty o
Było ślisko, jak na ślizgawce. – Ja weszłam do dupy. Dobrze, że żyję, bo obok przejechał jakiś czarny kabriolet! Dowcipy o dupie. Dupa kawały, śmieszne żarty z dupą. Najlepsze kawały na temat dup, Dupki, pośladki, pupa.
Śmieszne dowcipy o lekcjach. Nauka w szkole kawały i żarty o uczniach. Pytanie nauczycielki. Na lekcji nauczycielka pyta każdego z uczniów o zawód ojca i jego największe osiągnięcie w pracy. – Mój tata jest piekarzem – mówi Jasio. – Ostatnio upiekł 100–kilogramowy chleb.
9 16. Dowcip #20814. Nauczyciel pyta ucznia w kategorii: „ Żarty o pracy domowej ”. Pani nauczycielka kazała zrobić dzieciom zadanie: - Jaką postać najbardziej lubisz w bajce i zaśpiewaj o niej piosenkę. Na następny dzień pani mówi aby Jasio przeczytał. - Wybrałem Boba budowniczego bo to ciula co nie umie zbudować ula.
A ty Witku, zrobiłeś zadanie? – Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu…. – Siadaj, jedyna! A ty Jasiu zrobiłeś zadanie? – Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać! – Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója.
Kto ułoży śmieszny wierszyk o Natalce? 1 ocena | na tak 0%. 0. 1. odpowiedział (a) 02.06.2010 o 18:00. Krzychu ją tylko omija, bo Natalka to jest żmija. on nie wie jak jej powiedziec prosto w oczy że sie nią nie zauroczy. a on jej to wszystko gada i jak najdalej od niej spada. do ch*a pana ! to że w nim coś widziała to przez że
Dowcip #21261. Gość pierze jeansy i mamrocze pod nosem w kategorii: „ Kawały o pierdzeniu ”. Przychodzi dwóch chłopaków do dziewczyny. Drzwi otwiera im jej mama i mówi: - Agi jeszcze nie ma ale wejdźcie, poczęstuje was pierogami i poczekacie na nią. - .-. No dobrze odpowiedzieli. Pojedli i nawet nie wiedzieli kiedy zasnęli!
Oryginalny artykuł był umieszczony pod nazwą Lista odcinków serialu Ojciec Mateusz. Lista autorów jest dostępna w historii strony. Tekst z Wikipedii jest udostępniony na licencji CC-BY-SA-3.0, tej samej, co projekt Ojciec Mateusz Wiki. Artykuł przedstawia listę wyemitowanych odcinków serialu Powtórka Ojciec Mateusz. Śr. Oglądalność.
Zamawia setkę i wychyla ją dyszkiem. - Panowie, - krzyczy na całą knajpę - kocham i jestem kochany! - Pogratulować. - zgryźliwie odpowiada barman. - Panie nie ma czego, to są dwie różne kobiety. 2 15. Dowcip #4698. Bar, zdołowani faceci siedzą przy ladzie i piją by zabić smutki. w kategorii: „ Żarty o miłości ”.
10 11. Dowcip #30426. Przychodzi baba do lekarza, ale lekarz mówi w kategorii: „ Śmieszny humor o chorobach ”. - Niestety, mam dla pana złą wiadomość, jest pan zarażony wirusem HIV. Facet na to: - Cholera, już nawet własnym dzieciom ufać nie można.
Dowcip #25854. Jasiu biegnie do mamy i jej mówi w kategorii: Śmieszne kawały o Jasiu, Żarty o matce. Akademia Medyczna, egzamin ustny. Profesor pyta studenta, jakie są oznaki ciąży. Student milczy, ale słyszy podpowiedź z tyłu: - Przetłuszczające się włosy, krzywe nogi i duży brzuch. I mówi: - Przetłuszczające się włosy
RSG7B.